Odpowiedzialni Cyfrowo
- Projekt edukacyjny - Szkoła Odpowiedzialna Cyfrowo
- Wpływ urządzeń ekranowych na dojrzewający mózg
- Dlaczego ważne jest, aby nasze dzieci miały swoje obowiązki?
- Internet a zachowania samobójcze młodzieży – zrozumieć aby zapobiec
- Motywacja nastolatków - jak wspierać motywację nastolatka w czasach scrollowania i natychmiastowej gratyfikacji
- Higiena cyfrowa, fonoholizm & smartfony dla dzieci
- „Nie pasuje do systemu – i co z tego? O sile i wyzwaniach neuroróżnorodności w szkole”
- Zdrowie psychiczne młodzieży, jak o nie zadbać?
- SKALA FONOHOLIZMU - Problemowego Korzystania ze Smartfona GOTOWA!!!
- Wpływ mediów społecznościowych na zaburzenia odżywiania nastolatków
- Wychowanie cyfrowe dzieci. Najczęstsze błędy rodzicielskie CZĘŚĆ 1.
- Samopomoc i wsparcie psychiczne dla rodziców
- Skala Higieny Cyfrowej
- Przygotowanie do drogi, czyli rola rodzica w kształtowaniu poczucia własnej wartości u dziecka
- Na czym polega proces naśladowania?
- Uporządkowana przestrzeń
- Jak rozmawiać z osobą w depresji
- Przygotowanie do drogi, czyli rola rodzica w kształtowaniu poczucia własnej wartości u dziecka
- Zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży. Jak być dobrym rodzicem
- Stres i jego kontrola okiem neuronauki
- Jak wspierać nastolatków ....
- Rola rodziców w procesie wchodzenia dziecka w świat cyfrowy
- Internet a zachowania samobójcze młodzieży – zrozumieć aby zapobiec
- Jak budować odporność psychiczną u dziecka?
- Dlaczego kontakt z naturą jest nam potrzebny?
- Lektura obowiązkowa dla każdego rodzica. Rozmawiamy o uzależnieniach od nowych technologi
Dlaczego ważne jest, aby nasze dzieci miały swoje obowiązki?
-
Obowiązki uczą odpowiedzialności: Kiedy dziecko ma „swoje” rzeczy do zrobienia – np. podlewanie kwiatów, odkładanie zabawek, pomoc przy nakrywaniu do stołu – dostaje jasny komunikat: „Ufam Ci, dasz radę, jesteś ważną częścią naszej rodziny”.
-
Dają poczucie sprawczości i wiary w siebie: Dla nas to minuta roboty, ale dla dziecka odłożenie prania do kosza czy posprzątanie biurka to sygnał: „Umiesz, potrafisz, robisz coś dorosłego”. To buduje pewność siebie lepiej niż niejeden komplement.
-
Uczą współpracy, a nie obsługi: Dziecko widzi, że dom „się nie robi sam” – każdy coś dokłada od siebie. To procentuje później: w szkole, w pracy, w relacjach. Łatwiej wtedy zrozumieć, że bycie w grupie oznacza też branie odpowiedzialności.
-
Pomagają ogarniać codzienność: Proste obowiązki to pierwsza lekcja organizacji: pamiętania, planowania, kończenia zadań. To bardzo praktyczny „trening życia”.
A co się dzieje, jeśli dziecko nie ma żadnych obowiązków?
-
Może zacząć wierzyć, że „wszystko się robi samo” – pranie magicznie ląduje w szafie, talerze znikają ze stołu… Zderzenie z rzeczywistością przychodzi późno i bywa bolesne.
-
Trudniej mu wziąć odpowiedzialność za swoje sprawy: lekcje, bałagan w pokoju, zobowiązania wobec innych. Zamiast „co mogę zrobić?”, pojawia się „kto jest winny?”.
-
Może pojawić się mniejsze poczucie własnej wartości – skoro nigdy nic „na serio” mu nie powierzamy, to łatwo o myśl: „Pewnie sobie nie poradzę”.
-
Rodzice często zaczynają wymagać nagle, gdy dziecko jest już starsze – a wtedy pojawia się bunt, frustracja i kłótnie, bo dla dziecka to brzmi jak niesprawiedliwa zmiana zasad w trakcie gry.
Dobra wiadomość jest taka, że obowiązki wcale nie muszą być ciężarem. Kilka prostych sposobów, żeby działało to fajnie:
-
dopasowanie obowiązków do wieku (co innego 5-latek, co innego 12-latek),
-
start od małych, bardzo konkretnych zadań („codziennie po kolacji odkładasz swoje naczynia do zlewu”),
-
zamiana w zabawę, wyzwanie, wspólny projekt zamiast rozkazu,
-
chwalenie wysiłku, a nie perfekcji – nie poprawianie wszystkiego od razu po dziecku (jak ja mam to w zwyczaju cholera).
Jeśli będziemy traktować obowiązki jako sposób na danie dziecku sprawczości i zaufania, a nie tylko „robotę do zrobienia”, to naprawdę mogą stać się czymś, co je wzmacnia – a przy okazji trochę odciąża dorosłych.
-